16 listopada 2015

Kolejne wesele

Wpis dedykuje mojej przyjaciółce :  )
Dedykacja, tytuł i ogólny pomysł na wpis bierze się z tego, że co roku jeżdżę z nią na wesela.
Oczywiście jako osoba towarzysząca, ponieważ wesela odbywają się w jej rodzinie.
W tamtym roku pojechaliśmy na 2 wesele, jedno po drugim.
Wrzesień piękny miesiąc, pogoda dopisuję więc wiadomo że jedziemy na wesele.
To może niedorzeczne, ale już bez pytania wiemy, że szykuje się kolejne.
Zanim dostaniemy zaproszenie możemy dobierać stroje, i ustalać detale.
W tym roku tak samo jak i w poprzednim wesele odbyło się w pierwszy weekend września.

*


*

Klimat wesela, chociaż nikt mnie nie zna to i tak każdy zapamięta!
Rodzina przyjaciółki widzi mnie pierwszy raz na oczy, a tematów mają na kolejny rok.
Jak zawsze jesteśmy gwiazdami parkietu, a panna młoda z tamtego roku na tegorocznym weselu mówi, ze pamięta mnie ze swojego wesele. Świetna sprawa dziadkowie przytulają się i mnie całują, chociaż widzieli mnie zaledwie dwa razy. Chyba taki mam charakter, że przypadam do gustu.
3 w nocy a babcia o ostatkach sił, wywija ze mną na parkiecie jakby miała 20 lat!
I myślę, że dlatego gdy jedziemy tam w odwiedziny babcia traktuje mnie jak swojego wnuczka.
Nie wiem jak wy ale nie cierpię tych wszystkich konkursów, może dlatego, że nie jestem wśród swojej rodziny. Myślicie, że przyjaciółce to przeszkadza? Oj nie, i gdy tylko staram się schować za którymś z gości słyszę "Kuba nie chowaj się, zabierzcie jego" I wtedy wszystkie oczy na sali zwrócone są w moją stronę, a ja cały czerwony idę na środek i zabieram się do udziału w konkursie.
Żarty o 2/3 w nocy są najlepsze, a klimat daje się we znaki i czuje, że znam tych ludzi już kilka lat.
Mimo tego, że poznaliśmy się jakieś 7 godzin wcześniej. Wszyscy są tak serdeczni i mili, że mógłbym pomimo zmęczenia bawić się kolejne 7. Opowiedzcie mi jakie wy macie uczucia dotyczące wesel i jak często na nich bywacie.

*


*




11 listopada 2015

Ostatnie dni jesiennych sesji

Jesień- ostatnie dni na takie sesje
Jako, że razem z Angeliką planowaliśmy jeszcze jedną jesienną sesję, to wybraliśmy się w pewien słoneczny piątek. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, że słońce choć piękne to zbyt mocne..
Podczas wcześniejszej sesji okazało się, że zapomnieliśmy zabrać najistotniejszej części statywu to wszystko wyszło świetnie! Natomiast na tą sesję nastawialiśmy się jakieś pół tygodnia, i wszystko z początku wyglądało naprawdę obiecująco. Gdy rozłożyliśmy sprzęt i zaczęliśmy pstrykać próbne zdjęcia okazało się, że słońce świeci bez opamiętania. Nie był to większy problem, gdyż w aparacie w szybkim tempie ustawiliśmy odpowiednio wszystko by słońce nie dawało się we znaki.

*


*

I gdy przeszliśmy już do konkretów to okazało się, że pomimo "psychicznych" przygotowań do tego wypadu nikt z nas nie ma jednak ochoty na żadne zdjęcia. Prawda jest taka, że słońce w rzeczywistości nie dawało nam miejsca do popisu, ponieważ świeciło tak mocno, że mógłbym się opalać co zdecydowanie zniszczyło nam zdjęcia. Byliśmy na miejscu mieliśmy sprzęt więc stwierdziliśmy, że tak czy siak jakieś zdjęcia trzeba zrobić, więc chcąc nie chcąc zaczęliśmy pstrykać. Po 20 minutach stwierdziliśmy, że wyglądamy jak gołębie i gdyby nie to, że gdy robimy razem zdjęcia to zawsze się z siebie śmiejemy byłoby całkiem ponuro.
Po pstryknięciu 20 może 30 zdjęć stwierdziliśmy, że to najwyższy czas na zabranie się do domu i stwierdzenie, że to nie nasz dzień. Kilka zdjęć udało się uratować więc podzielę się wynikiem tej całkiem nietrafnej "gołębiej" sesji.



*


*



Zapraszam wszystkich na mój profil na instagram'ie @Dzejdzejkob



Jeansy- Cropp
Zegarek- Citizen
Bluza- New Yorker

10 listopada 2015

Wishlist

Witam wszystkich : )
Jakiś czas temu wszedłem na swojego gmaila, tam okazało się że czeka na mnie wiadomość.
Trochę się zdziwiłem bo wiadomość spokojnie czekała na sprawdzenie ok. 3 miesiące.
Otworzyłem więc ją i zabrałem się za czytanie, powiem szczerze, że byłem zdziwiony, ponieważ firma dresslink  zaoferowała mi współpracę. Jak się domyślacie napisali do mnie pierwsi co niezmiernie mnie cieszy, ponieważ sam nie prosiłem o to. W mailu napisali mi czy mógłbym stworzyć dla nich "wishlist", po przejrzeniu ich sklepu odpisałem że nie będzie z tym problemu.
Spodobało mi się kilka rzeczy, więc stwierdziłem, że z wielką chęcią to dla nich uczynię.



Może wyda wam się to dziwne ale spodobały mi się same zegarki : )
Pisząc to śmieje się na pół domu, ale tak najbardziej przypadły m ido gustu zegarki.
Spośród całej oferty wybrałem 4 najciekawsze i zamierzam się nimi pochwalić!

Link dla zainteresowanych- TUTAJ
 Czarny zegarek, który pasuje do wszystkiego i jest niezmiernie unikatowy.
Świetnie wygląda a tarcza dodaje mu uroku




Link dla zainteresowanych- TUTAJ
Kawowy jest również świetny, elegancki, a zarazem zawiera delikatną sportową nutę.





Link dla zainteresowanych- TUTAJ
Pewnie zauważyliście, ze mam słabość do czarnych zegarków. Ten różni się od pozostałych, jest w sportowym stylu i już wyobrażam go sobie w połączeniu z szortami, gdy za oknami jest ciepło.



Link dla zainteresowanych- TUTAJ
Ten (kolejny) zegarek jest z akcentem niebieskim, jest to kolor który również lubię.
Zegarek na gumowej bransolecie w tym wypadku sportowy.



Link dla zainteresowanych- TUTAJ
Absolutny gwóźdź programu, okulary są niesamowicie śmieszne a zarazem ciekawe!




Przy okazji zapraszam was wszystkich na instagram'a, gdzie w ostatnim czasie dzieje się naprawdę dużo. Link po kliknięciu w obrazek.




9 listopada 2015

Kolejne monotonne dni




Przebudziłem się ze snu zimowego- a zima dopiero się zaczyna.
Zapewne nie rozumiecie o co mi chodzi, a piszę o tym że znowu w głowie miałem totalną pustkę, co wiąże się z brakiem nowych wpisów. Za oknami już tak ciemno i ponuro, a dni wydają się trwać tak krótko. Moja recepta na umilenie czasu to spotkanie z przyjaciółką, mały wypad na kawę lub coś w tym rodzaju : >  Pisząc o tym temacie popełniłbym wielki błąd, nie pisząc o serialach, które kocham  i wyczekuje każdego nowego odcinka! Seriale, które oglądam systematycznie to :
- The Walking Dead
-Fear The Walking Dead
-Z Nation
-Faking It
-Arrow

Jak zdążyliście zauważyć połowa jest o "zombie" i nic na to nie poradzę, ale bardzo lubię tę tematykę.( nie wspominając już o tym, że pewnego dnia będę przygotowany na apokalipsę zombie)
Mam nadzieje że trochę was rozbawiłem bo siebie owszem.
Jeżeli znajdę chwilę czasu i oczywiście troszkę weny to z wielką chęcią napisze recenzję, któregoś z podanych seriali.




Wracając do zabijania czasu to polecam zaczytać się na kilka wieczorów, natomiast mam z tym problem i nie wiem za co teraz się zabrać. Liczę że podacie mi kilka fajnych, godnych polecenia książek, za co będę bardzo wdzięczny .

Wszystkich chętnych zapraszam na mojego instagram'a, na którym ostatnio dzieje się bardzo dużo!
Dzejdzjekob - link w obrazku



25 października 2015

Jesień

Za oknami jakoś ponuro i nie pozostało nic oprócz oglądania ulubionych seriali.
Recepta na udany jesienny wieczór to oczywiście serial+koc+herbata.
Jako że nie lubię się tylko lenić, znalazłem chwile czasu na krótką jesienną sesję.
Na zdjęcia wybrałem się oczywiście z Angeliką, ponieważ stanowimy całkiem zgrany duet w tych sprawach. Nigdy się nie nudzimy i pomimo tego, że było całkiem (czyt. bardzo) zimno to jakoś daliśmy sobie z tym radę. Kilka zdjęć wyszło całkiem ciekawych :)


*


*


*


*


*



~ Fullcap -New Era
~Koszula -New Yorker
~Jeansy -New Yorker
~Buty - Adidas
~Zegarek - Citizen


5 października 2015

Krótka sesja

Ojojoj dawno tu nic nie pisałem, ale nawał szkoły i pracy mi na to nie pozwala.

Jako że nie posiadam aktualnego pomysłu na dłuższa notkę, to mogę się tylko pochwalić 
wynikami ostatniej sesji z Andziathere. 

 












29 czerwca 2015

Jestem na miejscu

Tak jak pisałem we wcześniejszym poście wyjechałem.
Podróż minęła bez większych atrakcji nie zważając na to, że
autokar miał opóźnienie i godzinę czekałem w  Poznaniu na przesiadkę.


Jak to zawsze w podróży czytałem książkę i muszę przyznać, że jestem
pozytywnie zaskoczony, ponieważ wciągnęła mnie niesamowicie!
Alexandra Bracken "Mroczne umysły", która trzyma cały czas w napięciu
i już nie mogę się doczekać, aż przyjaciółka przywiezie mi drugą część.
\
Co do przyjazdu to jak zawsze zrobiliśmy imprezę i chciałbym podzielić
się z wami niesamowitym przepisem na drinki Cuba Libre

potrzebujemy:
*biały rum
*cola
*lód
*limonka

Przygotowanie jest bardzo proste a mianowicie:
Do szklanki wlewamy rum (około 2 cl), następnie wrzucamy 1-2 kostki lodu
dolewamy cole i wkrajamy plasterek cytryny!
\
Prace mogę zacząć dopiero gdy przyślą nam wszystkie dodatkowe papiery
takie jak zameldowanie, karta podatkowa i inne bzdury.
Myślę że pod koniec tego tygodnia lub na początku następnego zacznę już pracować.

Wczoraj wybraliśmy się do Ammoneburga gdzie znajdują się ruiny zamku
jako że obiekt położony jest wysoko to widoki bywają tam przepiękne.
Zrobiliśmy kilka fotek, które zaraz wrzucę i planujemy w następnym tygodniu
urządzić tam piknik więc z pewnością zrobię więcej zdjęć : )

video 
*Blogger psuje jakość 

26 czerwca 2015

Czas na wyjazd!

Po całej masie spraw ważnych i ważniejszych  przyszedł czas na wyjazd!



Przez ten tydzień wiele się działo, a ja nie próżnowałem.
Najciekawsze jest to że kiedyś pakowanie zajmowało mi dwa dni
zakupy robiłem już tydzień wcześniej i cała ta ekscytacja była jakoś większa.
Teraz pakuje się dzień przed wyjazdem a dopakowuje w dzień wyjazdu,
ponieważ czekam aż reszta rzeczy wyschnie świeżo po praniu.
Ten cały bieg chyba mi się udziela, ponieważ częściej wydaje mi się ze czegoś zapomniałem.
Plany się delikatnie zmieniły, ponieważ jadę sam a przyjaciółka dojedzie tydzień później.
Dla mnie podróż nie jest  problemem zważając na to, że jest to 19 godzin jazdy autokarem,
to wszystko leci już z automatu- przerwa-papieros-film-książka.
Ciekawie robi się gdy przychodzi czas na przesiadkę do innego autokaru(Poznań),
ale i to mam już opanowane- wysiadam-biorę walizkę-zanoszę do drugiego autokaru-zajmuje miejsce-papieros-ruszamy!

Bardziej boje się o swoją przyjaciółkę która jedzie tam pierwszy raz,
 ale jest twarda więc wiem ze da sobie rade z wszelkimi trudnościami.

W podróży zdarzały mi się różne przygody 
Ostatnio autokar spóźnił się 5 godzin przez wypadek na autostradzie,
a innym razem stałem na mrozie(chory) w Poznaniu około 2 godzin 
i czekałem na autokar, który również miał opóźnienie.
Jeszcze innym razem zabrakło dla kogoś miejsca(pomimo tego ze miał wykupiony bilet)
Pewnego razu pewien mężczyzna został wyproszony z autokaru,
 ponieważ spożywał w nim alkohol.


A wy jak często wyjeżdżacie?
Czekam na waszą najciekawsza przygodę związaną z podróżą!

21 czerwca 2015

To już rok

Zaczynając dzisiejszy wpis pomyślałem że to chyba w podobnym czasie dodałem swój pierwszy wpis i co się okazało- dzisiaj mija okrągły rok!!Jestem zadowolony gdyż nie pisze zbyt często i akurat trafiłem na ten dzień! Tak jak i rok temu chciałbym napisać o tym, że już czas odpocząć.

*


Koniec roku już za chwilę a ja ciesze się że wszystko zaliczyłem,
ponieważ sytuacja z matematyki była krucha.Na szczęście mam już święty spokój 
więc prawie mogę cieszyć się wakacjami, prawie, prawie, prawie- zawsze coś zostanie na koniec 
mi przypadł egzamin teoretyczny z jednostki T.06(blablabla)
Jak już pisze o szkole to muszę przyznać, że ostatnio zostałem bardzo miło zaskoczony,
dowiedziałem się że moja wychowawczyni odwiedza mojego bloga!
Korzystając z okazji chciałbym pozdrowić Panią M.M :)

*


A co do wakacji to nie będzie tak kolorowo, ponieważ wyjeżdżam do pracy!(pierwszy miesiąc)
Sam wybrałem taką formę spędzania moich wakacji, gdyż lubię być niezależny.
Nie będzie tak źle, ponieważ wyjeżdżam wraz z moją przyjaciółką a wybieramy się 
do Niemiec gdzie zamieszkamy u mojej siostry, która już czeka na nasz przyjazd!
Mam nadzieje że wszystko wyjdzie świetnie, wszystkim którzy jeszcze mają coś do zaliczenia w szkole lub jakieś nierozwiązane sprawy w życiu życzę powodzenia, bo z pewnością znajdą w sobie siłę na zakończenie wszystkich spraw!

*


Fot. Angelika

A co Ty sądzisz o pracy w wakacje?






* Zdjęcia z ostatniej sesji lecz chciałem nieco ubarwić wpis,
a nie posiadam żadnych nowości :)

Zachęcam do dyskusji pod postem,
a wszelkie komentarze oraz obserwacje mile widziane.

18 czerwca 2015

#moro

Dzisiejszy post oparty jest głównie na zdjęciach.
Najbardziej zadowolony jestem z mojego moro- tak brzmi całkiem komicznie
i może pomyślisz że jestem całkiem szurnięty(trochę jestem) to zaraz wytłumaczę o co chodzi.
Koszt moro to jedyne 5 złotych, a w dobrym połączeniu wgląda świetnie!


Na zdjęcia wybrałem się z Angeliką i okazało się, że całkiem dobrze się rozumiemy
i oboje nie przejmujemy się złowrogimi spojrzeniami ludzi.
Całkiem śmiesznie wyglądaliśmy rozkładając statyw w środku parku,
ale było warto, ponieważ efekty tej sesji są świetne- zresztą sami zobaczcie.



*



*



*




*



*



*



*



Od dzisiaj  na wszystkie sesje wybieramy się razem! 


Za wszelkie obserwacje oraz komentarze bardzo dziękuje.
~~ Nie zapomnij napisać co uważasz o sesji! :  )

30 maja 2015

Przegląd selfie's

Każdy z nas się zmienia, a jaki jest najlepszy przykład żeby to zauważyć?

Oczywiście mam na myśli zdjęcia, chociaż na moim nie widać dużej zmiany
to obiecuje że w następnym poście wygrzebie tak stare zdjęcia
 że różnice zobaczymy gołym okiem.
A tymczasem zapraszam na krótki przegląd selfie.

*


*


 *



*


*


*


*


*


*


*


*




*


*


*


*